Baza wiedzy
Dlaczego serwis klimatyzacji jest ważny także zimą
Prawie każdy myśli o klimatyzacji, gdy na zewnątrz jest trzydzieści stopni. I właśnie w tym tkwi problem: układ, który stoi bezczynnie przez pół roku, się degraduje. Rachunek za to przychodzi zwykle w pierwszym ciepłym tygodniu — i jest znacznie wyższy, niż kosztowałby serwis.
Klimatyzacja robi więcej niż chłodzenie
Najważniejszym zimowym zadaniem klimatyzacji jest osuszanie powietrza. Kiedy wsiadasz do auta z zaparowanymi szybami i włączasz nawiew na przednią szybę, w praktycznie każdym nowoczesnym aucie automatycznie załącza się sprężarka klimatyzacji. Powietrze najpierw przechodzi przez zimny parownik, gdzie skrapla się z niego wilgoć, a dopiero potem jest ogrzewane. Dzięki temu szyba przejaśnia się w minutę, a nie w pięć.
Jeśli klimatyzacja nie działa, zauważysz to więc właśnie zimą: szyby wolno się przejaśniają albo zaparowują ponownie w trakcie jazdy. To nie kwestia komfortu — to kwestia widoczności, a więc bezpieczeństwa.
Co się dzieje, gdy klimatyzacja stoi miesiącami?
Uszczelnienia wysychają
W układzie razem z czynnikiem chłodniczym krąży niewielka ilość oleju sprężarkowego. Smaruje on nie tylko sprężarkę, ale utrzymuje też w dobrym stanie gumowe uszczelnienia i o-ringi. Jeśli sprężarka nie pracuje przez miesiące, olej przestaje docierać do uszczelnień. Te twardnieją, kurczą się i zaczynają przeciekać — często dokładnie tam, gdzie wymiana jest pracochłonna.
Czynnik i tak ucieka
Układ klimatyzacji nigdy nie jest w pełni hermetyczny. Nawet bez usterki traci średnio około 10% czynnika rocznie przez ścianki przewodów i połączenia. Po trzech latach to już prawie jedna trzecia. Przy zbyt małej ilości czynnika klimatyzacja gorzej chłodzi, ale znacznie ważniejsze jest to, że krąży też za mało oleju, przez co sprężarka pracuje na sucho. Nowa sprężarka to zdecydowanie najdroższa naprawa w całym układzie.
Pleśń i ten charakterystyczny zapach
Na parowniku stale skrapla się wilgoć. Gdy układ stoi w ciemnym, wilgotnym otoczeniu, powstaje idealna pożywka dla bakterii i pleśni. Efektem jest stęchły zapach „mokrego psa" przy uruchomieniu. Nieprzyjemny, a dla osób z astmą lub alergią również realnie szkodliwy. Powietrze trafia przy tym do wnętrza przez filtr kabinowy — filtr, który często zostaje na miejscu o lata za długo.
Jak często potrzebny jest serwis?
Zasada praktyczna: serwis klimatyzacji co dwa lata i wymiana filtra kabinowego raz w roku. Jeśli dużo jeździsz po mieście albo regularnie wozisz dzieci lub zwierzęta, wybierz coroczną wymianę filtra.
W międzyczasie nie zostawiaj układu bezczynnie: włączaj klimatyzację także zimą raz w miesiącu na jakieś dziesięć minut, najlepiej podczas jazdy wystarczająco długiej, by silnik osiągnął temperaturę roboczą. Sprężarka wtedy pracuje, olej krąży, a uszczelnienia pozostają elastyczne. Wiele aut robi to już automatycznie, gdy tylko włączysz nawiew na szybę.
Co robimy w ramach serwisu klimatyzacji?
- Odessanie i zważenie czynnika, który jest w układzie — od razu wiemy, ile go ubyło.
- Odpompowanie układu i próba szczelności pod podciśnieniem.
- Napełnienie dokładnie taką ilością czynnika i oleju, jaką przewiduje producent.
- Kontrola ciśnienia po stronie wysokiego i niskiego ciśnienia oraz temperatury nawiewu.
- Ocena stanu sprężarki, skraplacza, przewodów i połączeń.
- Na życzenie czyszczenie parownika i wymiana filtra kabinowego.
Układy na R134a i na R1234yf wymagają osobnego sprzętu i czynnika; nie wolno ich mieszać. Dobieramy to do Twojego auta.
Trzy nawyki, które przedłużą życie klimatyzacji
- Włączaj klimatyzację raz w miesiącu, także w grudniu.
- Wyłącz klimatyzację minutę lub dwie przed końcem jazdy, zostawiając włączony wentylator. Parownik zdąży wyschnąć, a pleśń ma znacznie mniejsze szanse.
- Utrzymuj wlot powietrza pod przednią szybą wolny od liści. Zapchany powoduje wilgoć i zapach w całym układzie.
Najczęstsze pytania
Klimatyzacja nadal dobrze chłodzi. Czy serwis jest potrzebny?
Tak. Ubytek czynnika następuje stopniowo, a do wolno spadającej wydajności chłodzenia człowiek się przyzwyczaja. Zanim to zauważysz, sprężarka często pracuje już ze zbyt małą ilością oleju.
Dlaczego klimatyzacja brzydko pachnie?
Zwykle przez rozwój bakterii na parowniku, często w połączeniu z nasyconym filtrem kabinowym. Czyszczenie parownika i nowy filtr z reguły rozwiązują problem.
Czy mogę uzupełnić czynnik sam, puszką z aerozolem?
Odradzamy. Bez odessania i zważenia nie wiesz, ile czynnika jest w układzie, przepełnienie uszkadza sprężarkę, a wiele takich zestawów zawiera uszczelniacz, który zanieczyszcza aparaturę pomiarową i sam układ. Poza tym uwalnianie czynnika do atmosfery jest prawnie niedozwolone.
Ile trwa serwis klimatyzacji?
Licz około godziny na odessanie, odpompowanie, próbę szczelności i napełnienie. Jeśli dochodzi czyszczenie albo naprawa, usłyszysz o tym wcześniej razem z jasną wyceną.
Ten objaw to temat na serwis klimatyzacji w Tilburgu — najpierw pomiar, potem napełnianie.