Kennisbank · Twoje prawa

Auto z leasingu lub od agencji — kto płaci za naprawę?

Opublikowano · czas czytania: 4 minuty

Auto służbowe na podnośniku w naszym warsztacie

Przy aucie, które nie jest Twoje, pierwsze pytanie przy każdej naprawie brzmi: kto za to zapłaci? Odpowiedzi nie ma w przepisach, tylko w umowie — a ta różni się w zależności od formy. Oto układy, które spotykamy najczęściej.

Leasing operacyjny

Właścicielem jest firma leasingowa; Ty płacisz stałą kwotę miesięcznie. Regularny serwis i normalne zużycie zwykle mieszczą się w tej kwocie — hamulce, opony w ramach ustaleń, wymiana oleju. Firma leasingowa często określa też, gdzie praca może być wykonana. Jeśli jeździsz takim autem, zawsze najpierw zadzwoń do leasingodawcy, zanim zlecisz naprawę; rozliczenie po fakcie rzadko się udaje.

Leasing finansowy

Jesteś właścicielem ekonomicznym i spłacasz auto w ratach. Serwis i naprawy to Twój koszt, warsztat wybierasz sam. Obowiązują tu normalne zasady dotyczące gwarancji fabrycznej i serwisu poza ASO.

Auto służbowe od pracodawcy

Właścicielem albo leasingobiorcą jest firma. Kto płaci i który warsztat jest dopuszczony, określa regulamin samochodowy firmy. Zapytaj o to, zanim coś się zepsuje — a nie w chwili, gdy stoisz na poboczu ze spalonym sprzęgłem.

Auto przez agencję pracy

Ten układ widzimy regularnie. Często agencja udostępnia auto, czasem z udziałem własnym przy szkodzie i z ustaleniami, kto organizuje serwis. Ważne: poproś o te ustalenia na piśmie. Ustne zapewnienia w stylu „my to załatwimy" kończą się później sporem o części eksploatacyjne: opony, hamulce, sprzęgło.

Szara strefa: zużycie czy uszkodzenie?

Tu powstaje najwięcej sporów. Zużyte sprzęgło przy 180 000 km to zużycie. Sprzęgło, które pada przy 40 000 km, może wynikać ze stylu jazdy. Felga otarta o krawężnik to uszkodzenie, nie zużycie. My zapisujemy neutralnie i rzeczowo to, co zastaliśmy — a dokładnie tego potrzebuje leasingodawca albo pracodawca, żeby ocenić, kto za co odpowiada.

Co załatwić zawczasu

  • Ustal, w jakiej formie jeździsz i co umowa mówi o serwisie, oponach i szkodach.
  • Zapytaj, czy obowiązuje wskazana sieć warsztatów.
  • W razie wątpliwości najpierw odczyt i ocena z pisemnym opisem — potem decyduje strona płacąca.
  • Zachowuj wszystkie faktury; przy zdawaniu auta ocenia się jego stan.

Zdawanie auta po zakończeniu umowy

Przy odbiorze patrzy się na uszkodzenia wykraczające poza normalne ślady użytkowania. Drobiazgi, które wcześniej naprawia się tanio — pęknięta szyba, zużyte wycieraczki, łysa opona — przy zdawaniu bywają rozliczane znacznie ostrzej niż gdybyś zrobił je sam. Kontrola miesiąc przed zdaniem auta zwykle sama się zwraca.

Warto to sprawdzić przy serwisie hamulców i przeglądzie okresowym w Tilburgu.

Auto służbowe albo leasingowe z usterką?
Ocenimy, opiszemy stan na piśmie i będziesz wiedzieć, na czym stoisz. Po polsku.
Umów wizytę
← Powrót do kennisbanku
WhatsApp