Kennisbank · Zakup
Kupujesz używane auto w Holandii? Na co patrzy mechanik
Auto sprzedaje się samo na zdjęciach: wypolerowane, ładne felgi, „świeżo po dużym serwisie". To, czego nie widać, siedzi pod autem i w pamięci sterowników. Oto kolejność, w jakiej oceniamy auto, zanim ktokolwiek podpisze umowę.
1. Najpierw papiery
Czy numer rejestracyjny zgadza się z autem, czy przebieg układa się logicznie w historii i kiedy wygasa APK? To ostatnie sprawdzisz za darmo w wyszukiwarce APK na naszej stronie głównej. APK wygasające za miesiąc to nie problem — to pole do negocjacji. Brak tenaamstellingscode albo brak vrijwaringsbewijs u sprzedającego to już problem; zobacz overschrijving przy kupnie.
2. Podwozie — tu leżą pieniądze
Na podnośniku w kilka minut widać to, czego zdjęcia nigdy nie pokażą: rdzę na płycie podłogowej i podłużnicach, skorodowane przewody hamulcowe, cieknące amortyzatory, ślady oleju i płynu chłodniczego oraz stan wydechu. Korozja elementów nośnych to nie tylko punkt odrzucenia przy APK, ale też naprawa, którą większość ludzi zdecydowanie niedoszacowuje.
3. Luzy i dźwięki
Przy podniesionym aucie sprawdzamy sworznie, tuleje wahaczy, końcówki drążków, łączniki stabilizatora i łożyska kół. Luzu często nie poczujesz na jeździe próbnej, ale usłyszysz go pół roku później jako stukanie na progach.
4. Odczyt komputerem — pamięć kłamie mniej niż sprzedający
Odczytujemy sterowniki. Nie tylko bieżące usterki, ale też zapisane i sporadyczne: skasowany błąd poduszki, wracający błąd EGR, wypadanie zapłonu na cylindrze 3. To pokazuje, co działo się w ostatnim czasie. Co odczyt widzi, a czego nie, tłumaczymy w artykule diagnostyka komputerowa bez tajemnic.
5. Silnik, chłodzenie i olej
Zimny rozruch jest kluczowy — nie pozwól, żeby sprzedający zagrzał silnik przed Twoim przyjazdem. Dalej: kolor spalin, dźwięk na wolnych obrotach, olej na bagnecie, „majonez" pod korkiem wlewu, kolor i poziom płynu chłodniczego. Przy automatach patrzymy na sposób zmiany biegów i reakcję przy ruszaniu na zimno.
6. Jazda próbna z sensem
Nie dookoła bloku, tylko kawałek autostrady i kilka progów: wibracje przy hamowaniu, ściąganie na bok, dźwięki na łuku, działanie klimatyzacji i tempomatu oraz to, czy auto trzyma się prosto toru.
Co możesz sprawdzić sam
- Sprawdź, czy auto jest zimne, gdy przyjeżdżasz — nagrzany silnik ukrywa trudny rozruch.
- Pomacaj pod wykładziną w bagażniku, czy jest sucho.
- Zobacz miejsce, w którym auto stało: są plamy?
- Poproś o faktury serwisowe. Rozrząd i sprzęgło to najdroższe pozycje.
- Nierówno zużyty bieżnik? Coś jest nie tak z geometrią albo zawieszeniem.
Nasza ocena przed zakupem
Oglądamy auto na podnośniku, odczytujemy sterowniki i mówimy uczciwie, co kupujesz — łącznie z tym, co czeka Cię w ciągu roku. Odezwij się, zanim umówisz się ze sprzedającym, to zaplanujemy moment, w którym auto może podjechać. Wszystko po polsku.
Taka usterka to temat na diagnostykę fabryczną w Tilburgu, a nie na zwykły odczyt OBD.